2 942 odsłony

Odkurzenie komputera, czyli jak to wygląda od wewnątrz

Odkurzanie kom­put­era nie opiera się tylko na porząd­kach sys­te­mowych, gdzie usuwamy niepotrzeb­ne pli­ki, czy porząd­ku­je­my rejestr Win­dows. Bard­zo istotne znacze­nie ma też utrzy­manie porząd­ku wewnątrz obu­dowy kom­put­era, aby kom­put­er się nie prze­grze­wał oraz aby cyrku­lac­ja powi­etrza była właś­ci­wa. W porad­niku tym pokażę wam, jak wyczyś­cić w środ­ku cały kom­put­er. Zaczniemy od prostego “odkurza­nia”, a zakończymy na rozkrę­ca­niu między inny­mi zasi­lacza, którego więk­szość osób pod­czas czyszczenia omi­ja. Artykuł prezen­tu­je zdję­cia kom­put­era, który został mi dostar­c­zony do wyczyszczenia. Zapraszam do lek­tu­ry.

ROZEBRANIE KOMPUTERA

1.) Czyszcze­nie kom­put­era zacząć może­my od doprowadzenia do ładu jego obu­dowy. Oczy­wiś­cie jeśli obu­dowa waszego PC jest w dobrym stanie, to wystar­czy przetrzeć ją z kurzu. Nieste­ty obu­dowa kom­put­era, który będę porząd­kował, nie wyglą­da za dobrze — pełno plam i kurzu. Wyglą­da to niezbyt ład­nie i este­ty­cznie:

obudowa brud

2.) Gdy obu­dowa wyglą­da już tak, jak należy, przyszedł czas na otwar­cie naszej maszyny. Odkrę­camy wszys­tkie śrub­ki z tyłu obu­dowy i sprawdza­my, jak kom­put­er wyglą­da w środ­ku. Jak widz­imy, prezen­towana przeze mnie maszy­na nie wyglą­da w środ­ku najlepiej. Pełno tam kurzu i pajęczyn. Wyglą­da na to, że sprzęt prak­ty­cznie od momen­tu zakupu nie był otwier­any:

brud 1

brud 2

3.) Na początek chwytamy za odkurza­cz i odkurza­my cały widoczny kurz i brud jed­nocześnie uważa­jąc, aby nie urwać żad­nych kabli. Dodatkowo może­my uporząd­kować wiszące kable i taśmy, aby w obu­dowie panował ład. Blachę obu­dowy może­my w środ­ku przetrzeć suchą szmatką, a jeśli widz­imy kurz na podze­społach typu kar­ta graficz­na czy dźwiękowa, to do jego usunię­cia najlepiej użyć małego pędzel­ka. Całość nie powin­na nam spraw­iać prob­lemów. Ter­az zabier­amy się za odkręce­nie radi­a­to­ra i odkręce­nie wenty­la­to­ra:

radiator1

4.) Wenty­la­tor, jak i wia­trak powin­ny być w takim stanie, aby poprawnie umożli­wiały chłodze­nie pro­ce­so­ra. Nieste­ty, po odkręce­niu przeze mnie tych podze­społów spotkała mnie niespodzian­ka — tona kurzu na łopatkach wia­tra­ka, jak i na samym radi­a­torze. Bierze­my więc suchą szmatkę lub pędzelek i czyścimy dokład­nie radi­a­tor i wia­traczek, nie zapom­i­na­jąc o tym, aby wytrzeć go na łopatkach dokład­nie, aby nie został kurz. Tak wyglą­da to u mnie przed wyczyszcze­niem:

radiator2

wen1

5.) Doprowad­zony radi­a­tor i wia­trak to porząd­ku powin­ny wyglą­dać mniej więcej tak, jak przed­staw­iam to na zdję­ci­ach poniżej (UWAGA! Poniżej na radi­a­torze nie ma już brudu! Te ozna­ki szaroś­ci to nie brud, lecz ozna­ka staroś­ci tego radi­a­to­ra — wiado­mo, kom­put­er nie jest pier­wszej młodoś­ci):

radiator3

wen2

6.) Kole­jny krok to oczyszcze­nie radi­a­to­ra oraz pro­ce­so­ra ze starej pasty ter­mo­prze­wodzącej. Oczy­wiś­cie tej czyn­noś­ci nie musimy wykony­wać przy każdym rozkręce­nia kom­put­era! Założona poprawnie pas­ta powin­na wystar­czyć w zupełnoś­ci nawet na rok, ale może­my zmienić ją wcześniej jeśli stwierdz­imy, że kom­put­er np prze­grze­wa się lub gdy zmien­imy pro­ce­sor. Oczyszcze­nie ze starej pasty wyglą­da tak:

pasta1

pasta2

7.) Gdy nie widać już oznak starej pasty, nakładamy nową pastę wielkoś­ci dosłown­ie ziaren­ka grochu. Nie prze­sadza­jmy z pastą — po dociśnię­ciu radi­a­to­ra pas­ta rozprowadzi się praw­idłowo na pro­ce­sorze. Gdy wszys­tkie czyn­noś­ci wykon­amy praw­idłowo, pro­ce­sor umieszcza­my w gnieździe, a radi­a­tor mocu­je­my na nim. Nakładanie pasy wyglą­da tak:

pasta3

8.) Ostat­ni ele­ment do wyczyszczenia to zasi­lacz. Nie każdy pode­j­mu­je się jego rozbiór­ki, zwłaszcza, jeśli zasi­lacz posi­a­da jeszcze plom­by. Nieste­ty mojego zasi­lacza w środ­ku nie muszę sobie wyobrażać, ponieważ jego stan w środ­ku po tak długim cza­sie jest oczy­wisty — tona kurzu i pajęczyn. Kurz dosłown­ie jest aż gru­by i ciężko go usunąć. Ale wraca­jąc do rozbiór­ki zasi­lacza — odłącza­my jego  wszys­tkie wty­cz­ki, które są podłąc­zone do pły­ty głównej, dysków, napędów itd. Później odkrę­camy śrub­ki z tyłu odbu­dowy i zasi­lacz wyj­mu­je­my:

zas1

9.) Jak już wspom­ni­ałem, na zasi­laczu wid­nieje kurz i brud, który aż wyda­je się niemożli­wy do usunię­cia. Prezen­tu­je się to tak:

zas2

zas3

10.) Suchą szmatką wycier­amy najpierw zasi­lacz od zewnątrz. Może­my to zro­bić jeszcze przed jego rozkręce­niem. Następ­nie odkrę­camy wia­trak od zasi­lacza (zazwyczaj mocu­ją go 4 śrub­ki) i od niego zaczy­namy czyszcze­nie zasi­lacza. Najlepiej użyć do tego celu pędzel­ka i suchej szmat­ki — dokład­nie oczyszcza­my cały wia­traczek. Tony kurzu może­my wes­sać odkurza­czem, co znacznie ułatwi nam sprawę. Po oczyszcze­niu wia­tra­ka nie przykrę­camy go, lecz czyścimy dokład­nie pędzelkiem cały środek zasi­lacza, wspo­ma­ga­jąc się odkurza­czem. Całość po wyczyszcze­niu wyglą­dać powin­na tak:

zas4

SKŁADANIE KOMPUTERA

11.) Składamy cały zasi­lacz i mon­tu­je­my go w obu­dowie kom­put­era. Przykrę­camy wszys­tkie śrub­ki i podłącza­my prze­wody. Dodatkowo, jeśli mamy w obu­dowie inne wenty­la­to­ry — od kar­ty graficznej, na obu­dowie czy każdy inny, to również i je musimy wyczyś­cić. Cały kom­put­er po wyczyszcze­niu wyglą­da następu­ją­co:finish pc

12.) Przykrę­camy ściąg­nięte pokry­wy od obu­dowy i kom­put­er gotowy. Tem­per­atu­ry powin­ny się znaczą­co popraw­ić, również powin­niśmy odczuć mniejszy hałas wyt­warzany przez sprzęt. Tak wyglą­da wyczyszc­zony kom­put­er od zewnątrz:

finish pc 2

PODSUMOWANIE

Porządek w kom­put­erze powinien być przeprowad­zony cho­ci­aż raz na pół roku — w zależnoś­ci ot tego, w jakim otocze­niu prze­by­wa nasza maszy­na. Artykuł pokazu­je, jak dokład­nie oczyś­cić każdy podze­spół, stara­jąc się nie uszkodz­ić pozostałych. Dodatkowo pole­cam sprawdz­ić stan fizy­czny podze­społów — wszys­tko opisane jest tutaj Pisząc artykuł starałem się opisać wszys­tko bard­zo dokład­nie i staran­nie, lecz proszę pamię­tać, że każdy Pc wewnątrz może wyglą­dać inaczej, więc nie ponoszę odpowiedzial­noś­ci za to, co wykonu­je użytkown­ik!. Zdję­cia są mojego autorstwa — zakaz powiela­nia bez zgody auto­ra!

By | 2016-11-26T10:07:28+00:00 Lipiec 30th, 2013|Categories: hardware, News|Tags: , , , , , , , |0 komentarzy

Zostaw komentarz