2 505 odsłony

Odkurzenie komputera, czyli jak to wygląda od wewnątrz

Odku­rza­nie kom­pu­te­ra nie opie­ra się tyl­ko na porząd­kach sys­te­mo­wych, gdzie usu­wa­my nie­po­trzeb­ne pli­ki, czy porząd­ku­je­my rejestr Win­dows. Bar­dzo istot­ne zna­cze­nie ma też utrzy­ma­nie porząd­ku wewnątrz obu­do­wy kom­pu­te­ra, aby kom­pu­ter się nie prze­grze­wał oraz aby cyr­ku­la­cja powie­trza była wła­ści­wa. W porad­ni­ku tym poka­żę wam, jak wyczy­ścić w środ­ku cały kom­pu­ter. Zacznie­my od pro­ste­go “odku­rza­nia”, a zakoń­czy­my na roz­krę­ca­niu mię­dzy inny­mi zasi­la­cza, któ­re­go więk­szość osób pod­czas czysz­cze­nia omi­ja. Arty­kuł pre­zen­tu­je zdję­cia kom­pu­te­ra, któ­ry został mi dostar­czo­ny do wyczysz­cze­nia. Zapra­szam do lek­tu­ry.

ROZEBRANIE KOMPUTERA

1.) Czysz­cze­nie kom­pu­te­ra zacząć może­my od dopro­wa­dze­nia do ładu jego obu­do­wy. Oczy­wi­ście jeśli obu­do­wa wasze­go PC jest w dobrym sta­nie, to wystar­czy prze­trzeć ją z kurzu. Nie­ste­ty obu­do­wa kom­pu­te­ra, któ­ry będę porząd­ko­wał, nie wyglą­da za dobrze — peł­no plam i kurzu. Wyglą­da to nie­zbyt ład­nie i este­tycz­nie:

obudowa brud

2.) Gdy obu­do­wa wyglą­da już tak, jak nale­ży, przy­szedł czas na otwar­cie naszej maszy­ny. Odkrę­ca­my wszyst­kie śrub­ki z tyłu obu­do­wy i spraw­dza­my, jak kom­pu­ter wyglą­da w środ­ku. Jak widzi­my, pre­zen­to­wa­na prze­ze mnie maszy­na nie wyglą­da w środ­ku naj­le­piej. Peł­no tam kurzu i paję­czyn. Wyglą­da na to, że sprzęt prak­tycz­nie od momen­tu zaku­pu nie był otwie­ra­ny:

brud 1

brud 2

3.) Na począ­tek chwy­ta­my za odku­rzacz i odku­rza­my cały widocz­ny kurz i brud jed­no­cze­śnie uwa­ża­jąc, aby nie urwać żad­nych kabli. Dodat­ko­wo może­my upo­rząd­ko­wać wiszą­ce kable i taśmy, aby w obu­do­wie pano­wał ład. Bla­chę obu­do­wy może­my w środ­ku prze­trzeć suchą szmat­ką, a jeśli widzi­my kurz na pod­ze­spo­łach typu kar­ta gra­ficz­na czy dźwię­ko­wa, to do jego usu­nię­cia naj­le­piej użyć małe­go pędzel­ka. Całość nie powin­na nam spra­wiać pro­ble­mów. Teraz zabie­ra­my się za odkrę­ce­nie radia­to­ra i odkrę­ce­nie wen­ty­la­to­ra:

radiator1

4.) Wen­ty­la­tor, jak i wia­trak powin­ny być w takim sta­nie, aby popraw­nie umoż­li­wia­ły chło­dze­nie pro­ce­so­ra. Nie­ste­ty, po odkrę­ce­niu prze­ze mnie tych pod­ze­spo­łów spo­tka­ła mnie nie­spo­dzian­ka — tona kurzu na łopat­kach wia­tra­ka, jak i na samym radia­to­rze. Bie­rze­my więc suchą szmat­kę lub pędze­lek i czy­ści­my dokład­nie radia­tor i wia­tra­czek, nie zapo­mi­na­jąc o tym, aby wytrzeć go na łopat­kach dokład­nie, aby nie został kurz. Tak wyglą­da to u mnie przed wyczysz­cze­niem:

radiator2

wen1

5.) Dopro­wa­dzo­ny radia­tor i wia­trak to porząd­ku powin­ny wyglą­dać mniej wię­cej tak, jak przed­sta­wiam to na zdję­ciach poni­żej (UWAGA! Poni­żej na radia­to­rze nie ma już bru­du! Te ozna­ki sza­ro­ści to nie brud, lecz ozna­ka sta­ro­ści tego radia­to­ra — wia­do­mo, kom­pu­ter nie jest pierw­szej mło­do­ści):

radiator3

wen2

6.) Kolej­ny krok to oczysz­cze­nie radia­to­ra oraz pro­ce­so­ra ze sta­rej pasty ter­mo­prze­wo­dzą­cej. Oczy­wi­ście tej czyn­no­ści nie musi­my wyko­ny­wać przy każ­dym roz­krę­ce­nia kom­pu­te­ra! Zało­żo­na popraw­nie pasta powin­na wystar­czyć w zupeł­no­ści nawet na rok, ale może­my zmie­nić ją wcze­śniej jeśli stwier­dzi­my, że kom­pu­ter np prze­grze­wa się lub gdy zmie­ni­my pro­ce­sor. Oczysz­cze­nie ze sta­rej pasty wyglą­da tak:

pasta1

pasta2

7.) Gdy nie widać już oznak sta­rej pasty, nakła­da­my nową pastę wiel­ko­ści dosłow­nie zia­ren­ka gro­chu. Nie prze­sa­dzaj­my z pastą — po doci­śnię­ciu radia­to­ra pasta roz­pro­wa­dzi się pra­wi­dło­wo na pro­ce­so­rze. Gdy wszyst­kie czyn­no­ści wyko­na­my pra­wi­dło­wo, pro­ce­sor umiesz­cza­my w gnieź­dzie, a radia­tor mocu­je­my na nim. Nakła­da­nie pasy wyglą­da tak:

pasta3

8.) Ostat­ni ele­ment do wyczysz­cze­nia to zasi­lacz. Nie każ­dy podej­mu­je się jego roz­biór­ki, zwłasz­cza, jeśli zasi­lacz posia­da jesz­cze plom­by. Nie­ste­ty moje­go zasi­la­cza w środ­ku nie muszę sobie wyobra­żać, ponie­waż jego stan w środ­ku po tak dłu­gim cza­sie jest oczy­wi­sty — tona kurzu i paję­czyn. Kurz dosłow­nie jest aż gru­by i cięż­ko go usu­nąć. Ale wra­ca­jąc do roz­biór­ki zasi­la­cza — odłą­cza­my jego  wszyst­kie wtycz­ki, któ­re są pod­łą­czo­ne do pły­ty głów­nej, dys­ków, napę­dów itd. Póź­niej odkrę­ca­my śrub­ki z tyłu odbu­do­wy i zasi­lacz wyj­mu­je­my:

zas1

9.) Jak już wspo­mnia­łem, na zasi­la­czu wid­nie­je kurz i brud, któ­ry aż wyda­je się nie­moż­li­wy do usu­nię­cia. Pre­zen­tu­je się to tak:

zas2

zas3

10.) Suchą szmat­ką wycie­ra­my naj­pierw zasi­lacz od zewnątrz. Może­my to zro­bić jesz­cze przed jego roz­krę­ce­niem. Następ­nie odkrę­ca­my wia­trak od zasi­la­cza (zazwy­czaj mocu­ją go 4 śrub­ki) i od nie­go zaczy­na­my czysz­cze­nie zasi­la­cza. Naj­le­piej użyć do tego celu pędzel­ka i suchej szmat­ki — dokład­nie oczysz­cza­my cały wia­tra­czek. Tony kurzu może­my wessać odku­rza­czem, co znacz­nie uła­twi nam spra­wę. Po oczysz­cze­niu wia­tra­ka nie przy­krę­ca­my go, lecz czy­ści­my dokład­nie pędzel­kiem cały śro­dek zasi­la­cza, wspo­ma­ga­jąc się odku­rza­czem. Całość po wyczysz­cze­niu wyglą­dać powin­na tak:

zas4

SKŁADANIE KOMPUTERA

11.) Skła­da­my cały zasi­lacz i mon­tu­je­my go w obu­do­wie kom­pu­te­ra. Przy­krę­ca­my wszyst­kie śrub­ki i pod­łą­cza­my prze­wo­dy. Dodat­ko­wo, jeśli mamy w obu­do­wie inne wen­ty­la­to­ry — od kar­ty gra­ficz­nej, na obu­do­wie czy każ­dy inny, to rów­nież i je musi­my wyczy­ścić. Cały kom­pu­ter po wyczysz­cze­niu wyglą­da nastę­pu­ją­co:finish pc

12.) Przy­krę­ca­my ścią­gnię­te pokry­wy od obu­do­wy i kom­pu­ter goto­wy. Tem­pe­ra­tu­ry powin­ny się zna­czą­co popra­wić, rów­nież powin­ni­śmy odczuć mniej­szy hałas wytwa­rza­ny przez sprzęt. Tak wyglą­da wyczysz­czo­ny kom­pu­ter od zewnątrz:

finish pc 2

PODSUMOWANIE

Porzą­dek w kom­pu­te­rze powi­nien być prze­pro­wa­dzo­ny cho­ciaż raz na pół roku — w zależ­no­ści ot tego, w jakim oto­cze­niu prze­by­wa nasza maszy­na. Arty­kuł poka­zu­je, jak dokład­nie oczy­ścić każ­dy pod­ze­spół, sta­ra­jąc się nie uszko­dzić pozo­sta­łych. Dodat­ko­wo pole­cam spraw­dzić stan fizycz­ny pod­ze­spo­łów — wszyst­ko opi­sa­ne jest tutaj Pisząc arty­kuł sta­ra­łem się opi­sać wszyst­ko bar­dzo dokład­nie i sta­ran­nie, lecz pro­szę pamię­tać, że każ­dy Pc wewnątrz może wyglą­dać ina­czej, więc nie pono­szę odpo­wie­dzial­no­ści za to, co wyko­nu­je użyt­kow­nik!. Zdję­cia są moje­go autor­stwa — zakaz powie­la­nia bez zgo­dy auto­ra!

By | 2016-11-26T10:07:28+00:00 Lipiec 30th, 2013|Categories: hardware, News|Tags: , , , , , , , |0 komentarzy

Zostaw komentarz