Google adsense — opłaca się?
Google Adsense to obecnie najpopularniejszy sposób zarabiania w sieci dzięki reklamie kontekstowej na stronie www. Niemalże na każdej stronie znajdziesz
lub
świadczy to o tym, że właściciel strony zarabia wystawiając reklamy tekstowe i graficzne, za pośrednictwem firmę Google. Jak to działa i czy mi się na tym blogu opłaca ta forma reklamy?
Jeżeli już posiadasz konto Adsense to w tym poradniku nie znajdziesz wiele nowości, a jedynie podstawy i moje przemyślenia. Lecz jeśli na poważnie zainteresujesz się tym programem partnerskim to odeślę Cię do miejsca, w którym ja zaczynałem zagłębiać się w szczegóły zarabiania na blogu. Żeby przystąpić do programu należy posiadać stronę internetową, czyli np blog. Najważniejsza jest treść i tematyka, czyli to o czym będziesz pisać musi być ciekawe lub choć trochę popularne, to właśnie na podstawie treści generowane są reklamy.
Warunki
Po zarejestrowaniu się do programu musimy jeszcze poczekać, aż strona zostanie zaakceptowana co może trwać nawet 2 tygodnie, ja czekałem kilka dni więc myślę, że nie powinno to trwać dłużej. Zanim jednak przystąpisz do programu Adsense musisz wiedzieć czego Google nie zaakceptuje :
- pornografii, treści dla dorosłych
- hazardu
- informacji o crackowaniu, hackowaniu
- nadmiernego bluźnierstwa
- informacji o narkotykach
- nadmiernej reklamy
- nietolerancji na tle rasowym i przemocy
Zatem jeżeli Twoja strona zawiera takie treści, to nie zakładaj konta w Google Adsense bo i tak strona nie zostanie zaakceptowana. Na pewno warto będzie szczegółowo przeczytać ogólne warównki i zasady. Akceptując regulamin musisz wystrzegać się kilku czynności, bowiem łatwo stracić konto nie dostosowując się do zasad. Więc nie wolno Ci:
- zachęcać do klikania w jakikolwiek sposób
- klikać we własne reklamy
- umieszczać reklam na stronach naruszających prawa autorskie (np udostępniających mp3, filmy, itp)
Wiesz już jakich stron nie zgłaszać do programu więc jeżeli spełniasz te warunki to możesz zacząć umieszczać reklamy na stronach. Warto dodać, że kolejne witryny, które w przyszłości zrobisz (a pewnie tak będzie ‚bo z jednej stronki wiele nie zarobisz) nie będziesz musiał już zgłaszać do Adsense. Twoje konto obsłuży wszystkie strony, które tam dodasz.
Reklamy
Reklamy kontekstowe dopasujesz do swojej strony dzięki możliwości jakie daje nam panel zarządzania. Możemy zmienić kolor czcionki, tła, ramki a nawet samą czcionkę. Oczywiście do wyboru mamy najpopularniejsze rozmiary podane w pixel’ach, więc dostosujemy boksyty tak aby wkomponowały się w stronę i jej treść idealnie. Do wyboru mamy też reklamy graficzne czyli bannery. Z tego co wyczytałem to opłacane są lepiej niż reklamy tekstowe… niestety nie zauważyłem tego w praktyce. Zależy to moim zdaniem od funduszy reklamodawcy, czyli ile przeznaczy na kampanię.
Maksymalną ilość jednostek reklamowych to trzy na jednej stronie (choć ja posiadam cztery i wiele stron również wiec raczej jest to dopuszczalne), myślę że to około 20% powierzchni. Do wyboru mamy narzędzie, które pozwoli nam dopasować reklamy kolorystycznie. Warto pokombinować, gdyż może to być kluczowe w osiąganiu wyników klikalności. Twoim zadaniem będzie obserwowanie wyników i modyfikacja reklam tak aby przynosiły optymalne korzyści.
Po stworzeniu reklamy, która będzie według Ciebie dopasowana do strony będziesz musiał pobrać kod. Trzeba go wkleić w kodzie html na Twojej stronie, by zaczął się wyświetlać. Kod to skrypt java i wygląda miej więcej tak:
<script type=”text/javascript”><!–
google_ad_client = “pub-xxxxxxxxxxxxxxxx”;
/* 300×250, utworzono xx-xx-xx */
google_ad_slot = “xxxxxxxxxxx”;
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
// – >
</script>
<script type=”text/javascript”
src=”http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js”>
</script>
Pamiętaj, że nie wolno Ci modyfikować wygenerowanego kodu.
Problemy?
Ok, po stworzeniu jednostki reklamowej będziesz musiał jeszcze poczekać 10min, aż będzie aktywna. To wszystko co wiąże się z rozpoczęciem przygody Google Adsense. Oczywiście na drodze do sukcesu natrafią się przeszkody… np wyświetlanie reklam dobroczynnych, na których napewno nie zarobisz. Czemu tak się dzieje? Być może Twoja strona jest nowa i nie jest jeszcze zindeksowana przez wyszukiwarkę Google. Naprawisz to wrzucając na serwer plik robots.txt o zawartości:
User-agent: *
Disallow:
Kolejnym dość trudnym problemem może być brak reklam do wyświetlenia na Twojej stronie. Dzieje się tak dlatego, iż tematyka witryny nie jest popularna i brakuje reklamodawców, lub strona zawiera samą grafikę bez treści. Dlatego dobór słów kluczowych jest tak ważny. Aby sprawdzić czy tematyka jest popularna wśród reklamodawców wpisz w Google słowo opisujące to o czym będziesz pisał np “wędkarstwo” :
Jak widzisz po prawej stronie są linki sponsorowane więc nie powinno zabraknąć reklam również na Twojej stronie, o ile będziesz na ten temat pisał. W podobny sposób sprawdzasz swoje słowa kluczowe.
Oznaczenia
To nic innego jak skróty, dzięki którym łatwiej zrozumiesz raporty i w rezultacie wprowadzisz modyfikacje przynoszące korzyści. Zapoznaj się z najważniejszymi:
Efektywny CPM (eCPM) – Mimo że CPC i CTR są ważnymi czynnikami decydującymi o wielkości przychodów, to właśnie współczynnik eCPM może okazać się najbardziej pożyteczny przy śledzeniu wysokości zarobków. Przychody na 1000 wyświetleń, czyli eCPM, to oszacowanie sumy pieniędzy otrzymywanej za 1000 wyświetleń. Jeśli np. uzyskujesz 1 USD za 100 wyświetleń, współczynnik eCPM wynosi 10 USD (1 USD/100 wyświetleń x 1000 wyświetleń). Należy pamiętać, że są to tylko szacunki. Będą one tym dokładniejszej, im więcej odnotujesz wyświetleń. Jeśli masz tylko 10 wyświetleń i otrzymasz za nie 1 USD, współczynnik eCPM wynoszący 100 USD jest bardzo mocno nieprecyzyjny. Współczynnik eCPM jest ważnym narzędziem statystycznym, pomagającym określić powodzenie funkcjonowania witryny.
Współczynnik klikalności (ang. Clickthrough Rate, CTR) – Kolejnym elementem wpływającym na przychody jest współczynnik klikalności. Podaje on, jak często użytkownicy klikają w umieszczone u Ciebie reklamy. Jeśli np. odnotowujesz jedno kliknięcie danej reklamy po wyświetleniu jej 100 osobom, współczynnik CTR wynosi 1%. Także w tym przypadku “średnia” wartość CTR może się bardzo zmieniać w zależności od witryny. Jednakże 1% można uznać za przyzwoity współczynnik klikalności dla dużych witryn.
Koszt kliknięcia (ang. Cost Per Click, CPC) - Ile będziesz zarabiać na każdym kliknięciu? Na to pytanie trudno odpowiedzieć, ponieważ wartość ta zmienia się błyskawicznie. O wartości CPC dla każdej reklamy decyduje reklamodawca. Niektórzy reklamodawcy są skłonni płacić więcej za każde kliknięcie niż inni, zależnie od tego, co reklamują.
Czy na toin.pl Adsense się opłaca?
Przeznaczyłem na tą formę reklamy najważniejsze miejsca serwisu.
1. Przede wszystkim na samej górze:
Od początku stycznia tego roku do dziś 27.01.2010 jest:
11 kliknięć — 14 011 wyświetleń.
2. Kolejnym miejscem jest pionowy pasek w slidebar po prawej:
26 kliknięć — 13 761 wyświetleń
3. Reklama nad wpisami:
17 kliknięć — 12 900 wyświetleń
4. Reklama nad komentarzami:
26 kliknięć — 12 890 wyświetleń
Oczywiście za wyświetlenia nie ma nic. Ogólnie do dziś mam 80 kliknięć właśnie w te reklamy co daje mi 3,44 € co w przeliczeniu daje 14,02 zł. Opłaca mi się to średnio choć tendencja raczej jest wzrostowa i z miesiąca na miesiąc coraz lepiej. Póki co nie znam lepszego wykorzystania tych miejsc i myślę że jeżeli chodzi o reklamę kontekstową to najlepsze jest Adsense. Najlepiej dobierze linki do treści która jest na stronie, przez co internauta łatwiej dotrze do tego czego szuka i przy okazji kliknie w naszą reklamę.
Wraz z rozwojem strony i większą liczbą odwiedzających zarobki powinny też iść w górę, na wykresie poniżej jest ostatni rok. Dochód jest mały ale na kolejnym wykresie zobacz, że mało odwiedzin było… więc nie mogło być inaczej. Jestem w trakcie stosowania różnych porad i trików na temat pozycjonowania i ogólnie blogowania. Bo bez ruchu na stronie i liczby odwiedzin zarobki nie będą dużo większe jak te na screenie poniżej.
Popularity: 1% [?]







Taa.. w dobie AdBlocka na pewno nie da się zarobić. Sam osobiście mam zablokowane ich reklamy ale to ze względu na fakt że kilka stron zbyt nachalnie ich używało :/
Zgadza sie.. choć zauważyłem że google próbuje z tym walczyć i nie które reklamy sie przedostają przez adblocka, ale nastepnego dnia jest już aktualizacja plugina i znow wszystko wraca do “normy”…