3 853 odsłony

Dlaczego Linux?

Win­dows jest wszędzie… No praw­ie. Bo tak naprawdę Lin­ux jest w więk­szoś­ci urządzeń, których uży­wamy na co dzień. Częs­to może­my spotkać się z niezbyt pochleb­ny­mi opini­a­mi na tem­at tego sys­te­mu oper­a­cyjnego, jed­nakże, są to tylko opinie oparte o stereo­typy, którym nie należy wierzyć.

Czy zna­jdzie się ktoś, kto nie chci­ał­by mieć pewnoś­ci, że jego sys­tem zadzi­ała na pewno po uru­chomie­niu kom­put­era? Raczej nie. Ale uży­wa­jąc Win­dowsa nie może­my mieć takiej pewnoś­ci. To gwaran­tu­je jedynie Lin­ux.

Jeszcze się taki nie nar­o­dz­ił, coby wszys­tkim dogodz­ił — szcz­era praw­da, ponieważ Linus Tor­valds, twór­ca jądra Lin­ux (Lin­ux to jedynie nazwa jądra sys­te­mu), również nie jest taką osobą. Z pewnoś­cią Lin­ux nie jest sys­te­mem dla zapalonych graczy. A dlaczego? A dlat­ego, że zbyt wielu naty­wnych gier na niego nie ma. I nie wyni­ka to z ograniczeń sys­te­mu, lecz z braku zain­tere­sowa­nia kor­po­racji tworzą­cych gry. Ist­nieje możli­wość uru­chomienia pro­gramów i gier z Win­dowsa pod Linuk­sem, ale o tym za chwilę.

Lin­ux to sys­tem ide­al­ny do prac biurowych, pro­gramowa­nia, przeglą­da­nia Inter­ne­tu, słucha­nia muzy­ki oraz oglą­da­nia filmów oraz tworzenia i obrób­ki grafi­ki. Grać oczy­wiś­cie też moż­na, ale nie jest to jak­iś super poziom rozry­w­ki. Świet­nie sprawdza się na ser­w­er­ach, ponieważ nie wyma­ga jakiegoś częstego wyłącza­nia, włącza­nia, etc. (uptime 200 dni to dla niego pest­ka).

Wygod­ną pracę biurową gwaran­tu­ją nam:

  • paki­ety biurowe, takie jak, np. OpenOf­fice czy Libre­Of­fice
  • sze­ro­ki wybór przeglą­darek plików PDF
  • możli­wość pra­cy z przy­jaznym sys­te­mem znaczników LaTeX
  • mul­tum edy­torów tek­stowych, zarówno graficznych, jak i kon­solowych
  • przy­jemne pro­gramy do zarządza­nia pocztą e-mail, kon­tak­ta­mi, zada­ni­a­mi, etc.

Do przeglą­da­nia Inter­ne­tu może­my wyko­rzys­tać wiele przeglą­darek. Wybór jest znacznie szer­szy niż w przy­pad­ku sys­temów z rodziny Win­dows. Naj­ciekawsze i najpop­u­larniejsze pozy­c­je wśród przeglą­darek na Linuk­sa, to: Mozil­la Fire­fox, Google Chrome, Chromi­um, Opera, Dil­lo oraz links. Oczy­wiś­cie są również pro­gramy do obsłu­gi pro­tokołów komu­nika­cyjnych, takich jak Gadu-Gadu czy XMPP (Jab­ber). Najpop­u­larniejsze to mul­ti­ko­mu­nika­to­ry Kadu oraz Pid­gin.

Jeśli chodzi o mul­ti­me­dia, to tutaj również mamy sze­ro­ki wybór opro­gramowa­nia. Ciekawy­mi pozy­c­ja­mi w tej kat­e­gorii są: VLC Media Play­er, Drag­onPlay­er, Totem, Clemen­tine, Ban­shee oraz MOC. Może­my prze­bier­ać w tych pro­gra­mach, ale na pewno zna­jdziemy coś odpowied­niego dla siebie. Do obrób­ki oraz tworzenia grafi­ki posłużą nam dwa świetne pro­gramy — GIMP oraz Inkscape.

Jeżeli będziemy potrze­bować uru­chomić aplikację, która jest nam potrzeb­na, ale została wydana tylko na Win­dowsa, może­my wyko­rzys­tać zbiór bib­liotek znanych pod nazwą Wine. Oczy­wiś­cie nie ma 100% gwarancji, że aplikac­ja czy gra będzia dzi­ałać tak jak powin­na, ani czy wogóle się uru­cho­mi. Jeśli planu­je­my kupić grę lub jakąś aplikację i uruchami­ać ją pod Wine, najlepiej sprawdz­ić najpierw w Wine AppDB czy aplikac­ja dzi­ała przy uży­ciu owego.

No dobra, przekon­ałeś mnie, chcę Linuk­sa. Co ter­az? No właśnie — co ter­az? Lin­ux sam w sobie nie nada­je się do bezpośred­niego użytku. Aby uży­wać Linuk­sa należy wybrać dys­try­bucję, która będzie odpowiadać naszym oczeki­wan­iom, a następ­nie ją… ściągnąć! Tak, bezpłat­nie i legal­nie, ponieważ Lin­ux to opro­gramowanie Open Source. Na odpowied­nią dla nas dys­try­bucję może nas nakierować krót­ki quiz ze strony jakilinux.org. Najpop­u­larniejsze dis­tra (tak potocznie mówi się na dys­try­bucję Linuk­sa) to:

  • Ubun­tu — najpop­u­larniejsza dys­try­buc­ja Linuk­sa, najlep­sza dla osób, które po raz pier­wszy mają sty­czność z Linuk­sem
  • Debian — dys­try­buc­ja dla trochę bardziej zaawan­sowanych użytkown­ików, uchodzą­ca za najsta­bil­niejszą zaraz po Gen­too, i ide­al­ną na ser­w­ery
  • Man­dri­va — dys­try­buc­ja user-friend­ly, jed­nakże śred­nio pop­u­lar­na
  • open­SUSE — pod wzglę­dem pop­u­larnoś­ci zaraz za Ubun­tu, dys­try­buc­ja wyko­rzys­tu­ją­ca środowisko graficzne KDE
  • Arch — śred­nio skom­p­likowana dys­try­buc­ja, jed­nakże nie zale­cana, na ten “pier­wszy raz”
  • Gen­too — dys­try­buc­ja dla zaawan­sowanych użytkown­ików

Mam nadzieję, że tym artykułem przekon­ałem Was, drodzy czytel­ni­cy, do Linuk­sa, i staniecie się jego kole­jny­mi szczęśli­wy­mi użytkown­ika­mi.


Dodatkowe lin­ki:

By | 2017-07-22T18:05:34+00:00 Wrzesień 17th, 2011|Categories: News, Other|Tags: , , , , , |1 komentarz

1 komenarz

  1. MakiMaki 21/09/2011 w 10:03 - Odpowiedz

    Co do pop­u­larnoś­ci OpenSuse(ł) to się nie zgodzę. Zaraz po Open­Suse jest Mint, potem boda­jże Fedo­ra i na czwartym miejs­cu Debian. Gen­too aż tak pop­u­larne nie jest. Co do ser­werowa­nia, to uważam, iż Cen­tOS jest lep­szy pod wielo­ma wzglę­da­mi. Debian jest dla początku­ją­cych użytkown­ików. W insta­la­torze debiana moż­na od razu zain­stalować sobie x’y i środowisko graficzne. Nie jest to pole­cane ale jed­nak zawsze moż­na :P. Co do archa, to nie jestem pewien, czy on jest aż taki zaawan­sowany. Apropo Gen­too, to dodaj, że jeżeli komuś chce się baw­ić w 5h insta­lacji i jeżeli nie będzie rzu­cał bluzga­mi po nieu­danej kom­pi­lacji jądra to jest sys­tem dla niego ;)

Zostaw komentarz